Archive for the 'snow' Category
Kayo w Livigno
Saturday, April 24th, 2010Burton Spindl Spring Sessions
Saturday, April 10th, 2010King of Village
Friday, March 26th, 2010Rabka / Polczakówka
Monday, March 22nd, 2010Ursynów o poranku
Wednesday, March 17th, 2010Globus - Lublin
Sunday, March 14th, 2010Dzień w Krakowie z ekipą Stench
Sunday, March 14th, 2010Sony Ericsson Snowboard Fest 2010 - Drienica
Tuesday, March 9th, 2010Olimpijskie Mobilne Stop Cafe
Saturday, February 20th, 2010ISPO 2010
Thursday, February 11th, 2010Świeradów Zdrój
Tuesday, February 9th, 2010Ranczo Jamajów
Monday, February 1st, 2010OSCYP Snowboard Contest 2010
Sunday, January 24th, 2010ZeroGravity Snow DJ Week, Laax, Szwajcaria
Friday, December 11th, 2009Prostest zawodników w sprawie Mistrzostw Polski 2009 w konkurencji BigAir
Friday, May 15th, 2009W odpowiedzi na komunikat PZS, który dziś do mnie dotarł chciałbym odnieść
się do tematu Mistrzostw Polski BIG AIR, które odbyły się 15 marca tego
roku w Białce Tatrzańskiej. Żałuję, że nie zrobiłem tego wcześniej mając
taki zamiar, ale niesmak po tej imprezie skutecznie zniechęcił mnie do
dalszego jej pogrążania. Ponadto nie spodziewałem się, że wyjdzie z tego
jeszcze taki rodzynek w postaci decyzji Zarządu o zmianie wyników po tak
długm czasie i z tak głupim i właściwie nic nie znaczącym uzasadnieniem.
Uprzedzam, że mówię to jako osoba stronna, ponieważ to ja właśnie wniosłem
protest w sprawie wyników na tychże zawodach i cała afera jest po części
moją ?zasługą?. Trudno mi jednak nie mieć pretensji skoro w tym momencie
ponownie jestem poza pierwszą trójką Mistrzostw Polski. Nie chodzi mi
jednak o sam wynik, bo to bez problemu jestem w stanie przeboleć. Chodzi
raczej o styl i podejście pewnych ludzi do snowboardu, czego skutkiem są
właśnie tak marne zawody jak MP i afery tego typu jak ta z wynikami. Myślę,
że mówię w imieniu wielu osób (zawodników,mediów, widzów), które były
świadkami całej sytuacji jaka miała miejsce w Białce. Pierwszy raz zdarza
mi się pisać taki tekst, ale trudno powstrzymać się w obliczu czegoś
takiego. Chciałbym zamieścić to oświadczenie w mediach bo wysłane do
Związku pewnie wylądowało by od razu w koszu. Wydaje mi się, że to
bezprecedensowa sprawa i nie słyszałem jeszcze o takim zdarzeniu żeby
Zarząd związku sportowego mógł zmienić wyniki zawodów i to po tak długim
czasie i w takich okolicznościach. Z pewnością ktoś na tym skorzysta, ale
czy w obliczu takiej kompromitacji gra jest warta świeczki? Wstydze się, że
taka organizacja jest poniekąd odpowiedzialna za snowboarding w moim kraju.
Potraktuję to jako podsumowanie działalności nowego Zarządu i Związku w tym
sezonie.
Muszę powiedzieć że nie mam pretensji do sędziów, bo każdy jest w stanie
się pomylić, sam sędziowałem kila razy zawody i wiem że czasem ciężko jest
to wszystko ogarnąć. Dziwi mnie jednak, że po słusznej zmianie wyników w
Białce po moim proteście (przypomnę dla tych, którzy nie wiedzą wyniki
wyglądały w ten sposób: 1 m-c Rusin, 2 Franczak, 3 Honcz), ci sami
sędziowie o ile dobrze zrozumiałem w porozumieniu lub pod presją Zarządu
Związku ponownie zmieniają je na te początkowe trzy miesiące po fakcie, o
czym właśnie się dowiedziałem. Czy wogóle mieli oni jakiś udział w tej
decyzji?Czy chodzi może o to, że powinienem zgłosić protest do Zarządu po
zawodach? To jakaś niedorzeczność dla mnie.
Chciałbym napisać coś o samych zawodach, bo to jedne z najgorzej
ogarniętych imprez w jakich miałem nieprzyjemność uczestniczyć, a jeżdże i
startuję na desce już od jakiś 15 lat. Myśle, że warto powiedzieć jak
wyglądała organizacja Mistrzostw Polski, bo po objęciu władzy przez nowy
Zarząd i Pana Prezesa jak wszyscy pamiętamy Związek zapowiadał wielkie
zmiany i nową jakość w swoim działaniu. Nowa władza nie zostawiła również
suchej nitki na swoich poprzednikach, którzy spektakularnie zostali
odsunięci od władzy przed końcem swojej kadencji, a ich działalność była
tak naprawdę na dużo wyższym poziomie i miała wreszcie jakieś pozytywne
efekty (Freestylechallenge, poziom organizacji MP, zorganizowany dobry HP),
w przeciwieństwie do tego co działo się w tym sezonie.
Zwracam się tu do Zarządu PZS czyli organizatorów tego przedsięwzięcia.
Panowie i Panie! Z przykorścią i żalem patrzę na to co dzieje się z moim
ukochanym sportem. Zastanówcie się czy jesteście w stanie udźwignąć Polski
freestyle, bo snowboarding na świecie, jeśli dalej tego nie wiecie, to w
97% freestyle i deski miękkie. Rozumiem, że większość z Was zaangażowana
jest w snowboard alpejski, który tak na marginesie na Mistrzostwach Polski
w Białce był na moje oko zoorganizowany bardzo dobrze, a w porównaniu z
dyscyplinami freestylowymi wręcz fenomenalnie. Jeśli zadaniem Związku
Snowboardowego jest popularyzacja i promocja tego sportu w kraju, to chyba
należało by się skupić (i zapewnić im odpowiedni poziom organizacyjny) na
dyscyplinach bardziej popularnych i takich, które docierają do młodzieży.
Tu takie moje spostrzeżenie, może szczegół - Każdy komunikat prasowy w
dużych portalach interenetowych na temat Mistrzostw Polski w Snowboardzie
miał w nagłówku i głownym wątku dyscyplinę alpejską, a freestyle był
tylko wzmianką w relacji z zawodow slalomowych.To o czymś świadczy. Może
trzeba stworzyć osobną komórkę, która bedzie zajmowała się w Związku
dyscyplinami freestylowymi, tak żeby nie byly one złem koniecznym i tematem
do odbębenienia?
Zawody o randze Mistrzostw Polski odbywające się w 2009 roku, są na
poziomie żenującym i po prostu śmiesznym, zarówno jeśli chodzi o
konstrukcję skoczni i ?slope stylu? jak i o samą organizację i oprawę.
Przebudowana na tzw. ?szybciorka? przed samym startem skocznia, w czym
pomagali a raczej z konieczności brali udział sami zawodnicy (i tak nie
wiele sie dało zrobić), brak jakichkolwiek ludzi z obsługi technicznej,
brak komputera dla sędziów, to po prostu największe dno i wstyd. To nie są
podwórkowe zawody dla chłopaków z dzielnicy, ranga tej imprezy chyba do
czegoś zoobowiązuje. Na tor ?slope style? (specjalnie piszę to w
cudzysłowiu, bo ciężko to wogóle zakwalifikować jako slope style), nie mam
nawet słów. Tor ?slope style?, był to po prostu rozpieprzony park w Białce,
w którym nie zostało zrobione po prostu NIC! Tak jak park stał, rozłorzono
na jego wjeździe bramkę startową i usadowiono sędziów. Gdyby nie muzyka z
namiotu Redbulla wygladało by to jak normalny dzień jazdy w amatroskim
parku dla początkująch. Co więcej, na trasie nie bylo nawet 1, słownie
JEDNEJ łopaty tak, żeby chodźby sami zawodnicy mogli coś poprawić na
najazdach na raile lub skoczniach. Nie mówię tu już nawet o ratraku czy
jakimkolwiek przyshapowaniu przeszkód przed zawodami. Nie widziałem jeszcze
czegoś takiego jak długo startuję na zawodach. Nie dziwi mnie, że wielu
zawodników zamiast babrać się w tym czymś, wybrała start w SBX. Tak właśnie
wyglądały zawody Mistrzostw Polski we freestylu w 2009 roku.
Jeśli chodzi o same wyniki zawodów i ponowną ?weryfikację? ich przez Zarząd
to sprawa wygląda tak , że po moim proteście, przeanalizowaniu materiałów
(sekwencja na aparacie i kamerze), sędziowe stwierdzili, że pomylili się i
faktycznie ostatni ?zwycięski? skok Kuby był nieustany. Większość
zawodników stała zresztą pod skocznią po swoich skokach i dokładnie
widziała ostatnie dwa tricki, które miały rozstrzygnąć zawody. Muszę
tutaj dodać, że zawody były bardzo loteryjne, lądowanie skoczni było o
wiele za płaskie i grząskie, cieżko było dobrać odpowiednią prędkość i
wiele osób nie ustawało swoich skoków. Duże znaczenie miało gdzie się
trafiło na lądowaniu i często decydował po prostu łut szczęścia. Po całym
fakcie i swoich obradach sędziowie przeprosili mnie za błąd i stwierdzili,
że wkradła sie jeszcze jedna pomyłka, tym razem w samych obliczeniach,
która przesuwała Bartka Rusina przed Nikosia na 1 miejsce. Kolejność
wyglądała więc tak: 1-Rusin, 2-Frantczak 3-Honcz. Oficjalny komunikat
prasowy został zmieniony i takie wyniki poszły w świat. Nie wiem jak po 3
miesiącach Zarząd jest w stanie przywrócić pierwotne wyniki i dlaczego
wogóle miesza się w takie sprawy? Jaka siła sprawcza natchnęła Zarząd aby
wogóle zabrać się do czegoś takiego i w jakim celu? Kto na tym zyska i co?
Dlaczego Bartek Rusin jest na 3 miejscu skoro w związku z błędem w
wyliczeniach powinien być oczko wyżej i czemu sędziowie ponownie zmieniają
decyzję skoro na miejscu na swieżo zaraz po zawodach widzieli materiały,
obradowali i przyznali mi rację?
Nie zostaje mi nic innego, jak tylko pogratulować czujności Związkowi i
podziękować za wszystko, bo będą to naprawdę niezapomniane zawody, a czegoś
takiego w historii polskiego snowboardingu jeszcze nie było. Może zamiast
tasować wyniki na zamkniętych obradach, Zarząd powinien bardziej skupić
swoją uwagę na zoorganizowaniu imprez na odpowiednim poziomie, wybudować
obiekt na którym zawodnicy będą skakać z przyjemnością, a nie z przymusu.
Myślę, że w ten sposób uniknelibyśmy tego typu sytuacji a o wynikach
decydowała by sportowa rywalizacja i umiejętności.
Jakub Kamel Honcz
Pod powyższym tekstem chcieli podpisać się również inni Polscy snowboarderzy:
Bartek Gumowy Rusin
Maciej Pawiam Migacz
Wojtek Pająk
Majówka Kaunertal
Thursday, May 7th, 2009
kto pierwszy ten lepszy!
Tahoe trip
Friday, April 10th, 2009
McFly

























































